Zakaz social mediów dla dzieci w Polsce? Są wyniki sondażu
Takie są wyniki najnowszego sondażu CBOS, przeprowadzonego na zlecenie "Dziennika Gazety Prawnej".
Jak podaje "DGP", 11,1 proc. badanych chce bezwarunkowego zakazu social mediów dla niepełnoletnich. 35,5 proc. opowiada się za ustaleniem bariery wieku na poziomie 15 lat, a 20,9 proc. – na 12 lat. Niemal co czwarty respondent uważa, że dostęp do Facebooka czy TikToka powinien być możliwy tylko za zgodą rodziców.
Badanie pokazuje, że wiele osób widzi problem w tym, iż obecnie ograniczenia wiekowe są tylko w regulaminach platform, a nie w prawie, przez co nie są skutecznie egzekwowane.
Według raportów cytowanych w artykule, mimo oficjalnego progu wieku 13+, w Polsce ponad 1,4 mln dzieci w wieku 7-12 lat korzysta z social mediów.
Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Polska będzie jak Australia?
Politycy Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli projekt ustawy, która ma ograniczyć dostęp do serwisów społecznościowych osobom poniżej 15. roku życia, bazując m.in. na rozwiązaniach stosowanych w Australii, gdzie od końca zeszłego roku obowiązuje bezwzględny zakaz korzystania z social mediów przez osoby mające mniej niż 16 lat.
Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka poinformowała, że wzorem dla polskich rozwiązań, które mają być gotowe do końca lutego, będzie właśnie Australia. Krajowy regulator internetu przekazał w styczniu, że platformy społecznościowe usunęły około 4,7 mln kont należących do osób poniżej 16 lat, aby dostosować się do nowych przepisów.
Nawrocka: Można wcześniej, niż od 15. roku życia
O opinię na temat ograniczenia dostępu do social mediów osobom poniżej 15. roku życia pytana była w wywiadzie dla TVN24 pierwsza dama Marta Nawrocka. – Myślę, że do 15. roku życia nie, można wcześniej – stwierdziła, dodając, że "świat się zmienia".
Jak tłumaczyła, dzieci pary prezydenckiej "dostały komórki około 10. roku życia". – Staraliśmy się jak najpóźniej, aby je (telefony – red.) miały. Nie miały mediów społecznościowych. Myślę, że te media od 12-13. roku życia mogą być, pod kontrolą rodziców oczywiście – powiedziała.
Jej zdaniem, o treściach, które dzieci czytają i oglądają w internecie, trzeba z nimi rozmawiać w domu. Nawrocka podkreśliła, że duża jest w tym także rola szkoły.